Banner
Adam Płaszczyca
strona główna

Oferta
Wywoływanie Skanowanie
Cennik
Zamówienia
Kontakt
Adam Płaszczyca
tel. +48 502 122 688

Moje hobby - Fotografia
motto: „Chcesz mieć zrobione dobrze? No to zrób to sam!”

Niestety, zamknięte

Z powodu zmian w życiu, a dokładniej - wyjazdu do Szwajcarii na chwile obecną wstrzymuję wszelką działalność. Oczywiście materiały do tej pory nieobrobione zostaną przeprocesowane i odesłane, prosze się nie martwić. Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć kiedy przerwa się zakończy, niemniej zapewniam, że nie zamierzam porzucić wywoływania. Jedynie muszę kilka spraw ogarnąć.

 

 


Co mogę, a co potrafię?

Takie pytanie powinien zadać sobie każdy, kto wykonuje jakiekolwiek prace dla innych osób. Każdy człowiek może (potencjalnie przynajmniej) zrobić wiele rzeczy, jednak nie każda z nich będzie zrobiona dobrze. Dobrze jest zdawać sobie sprawę ze swoich umiejętności oraz (co chyba ważniejsze) gdzie się one kończą. Dzięki takiemu podejściu można uniknąć porażek (choć nie wszystkich, niestety), a ponadto rozszerzać swoje umiejętności na obszary jeszcze nieznane. Mogę zatem bez obaw zaoferować Państwu moje usługi:

  • Wywoływanie slajdów w procesie E6
  • Wywoływanie negatywów kolorowych w procesie C-41
  • Wywoływanie materiałów B/W w standardowym procesie
  • Wywoływanie odwracalne materiałów B/W (slajdy czarno-białe)
  • Skanowanie materiałów fotograficznych

Dobrze, szybko, tanio - wybierz dwa.

Powyższe powiedzenie powinno być chyba wszystkim znane. Powinno, ale nie jest. Zewsząd słychać „Okazja! Taniej! Najtaniej!” - czy tylko to jest ważne? Rockefeler powiedział kiedyś „Jestem za biedny, aby kupować tanie rzeczy”. Można kupować tanio. Można też kupować mądrze i cieszyć się udanym zakupem przez długi czas.
Z drugiej strony barykady słychać „Zarobić, zmaksymalizować zysk, zwiększyć udział” - a gdzie satysfakcja z dobrze wykonanej pracy? Czy napchanie kabzy to jedyny cel w życiu?

Wywoływanie slajdów i nie tylko

Wywoływanie, a szczególnie proces E-6, to moje hobby. Laboratorium fotograficzne które prowadzę jest moją działalnością dodatkową - na codzień pracuję w pocie czoła, ku chwale firmy i kieszeni prezesów na klasycznym etacie.
W chwilach wolnych zajmuję się fotografią, a że jestem konserwatywnym indywiduum, to nie poszedłem wraz z tłumem, lecz param się dalej żelatyną i celuloidem, do tego głównie slajdami. Niestety, pogarszająca się oferta labów przestała mi odpowiadać. Postanowiłem wówczas, w myśl motta widniejącego powyżej, zająć się sam obróbką moich materiałów. Jak postanowiłem, tak uczyniłem, co zaowocowało zdobyciem odpowiedniego sprzętu, a po pewnym czasie również doświadczenia. Zaprocentowało to dobrymi wynikami, a ostatnio - chęcią eksperymentowania z nieco zapomnianymi obecnie technikami odwracania materiałów negatywowych. Staram się też zwiększać moje możliwości techniczne, aby nie ograniczać się tylko do kilku najbardziej popularnych formatów i procesów. Obecnie pracuję nad uruchomieniem wywoływania materiałów wielkoformatowych 18x24cm, a także przymierzam się do procesu negatywowego C-41. Jestem też otwarty na inne propozycje. Jeśli tylko mam techniczne możliwości, to z chęcią przeprowadzę procesy eksperymentalne.
Dzięki temu, że moja działalność jest jedynie dodatkiem mogę skupić się na jakości i nie iść na kompromisy. Dlatego też nie próbuję nawet myśleć o powtórnym używaniu chemii (nawet w procesie B/W), o oszczędzaniu wody do mycia czy też o oszczędzaniu czasu. Czy to ważne? Cóż, nie mnie oceniać. Sądząc po tym, co przekazują mi Sz.P. Klienci - jest dobrze. Nie uprawiam grawerki, nie uprawiam farbowania. Brak rys, brak pyłków, brak zafarbu - to nie jest nic niezwykłego. To tylko efekt wywoływania w koreksie, a nie w maszynie przeciągowej, oraz poświęcenia czasu i skupieniu się na tym, co ważne - na jakości. Zatem - jeśli chesz aby Twoje zdjęcia trafiły tam, gdzie bez pośpiechu zostaną wywołane, wysuszone, dobrze zapakowane i odesłane, aby cieszyły Twoje i Twych znajomych oczy, aby nie powodowały zgrzytania zębów, kiedy na najlepszej klatce będzie rysa przez środek albo kiedy na ostatniej klatce zobaczysz dziury po zaczepie maszyny ramowej i jeśli dotarłeś w końcu do tego miejsca mojego przynudzania - to sprawdź moją ofertę i proponowane ceny do których prowadzą linki z lewej strony.
2009-09-19 Adam Płaszczyca